Właśnie skończyliśmy!

  • 06-09-2019

Zbiory jagody kamczackiej za nami. Upały trochę przeszkadzały, wymagały sprawnego transportu owoców do chłodni i były nużące dla pracowników. Za to nie komplikowały zbiorów – owoce były suche, czyste.
W końcówce zbiorów zajmowaliśmy się ‘Aurorą’. Jej owoce nieco trudniej oddzielały się od szypułek, niż u innych odmian. Dla ułatwienia otrząsania jagód na krótko wstrzymaliśmy nawadnianie kwatery tej odmiany.
Obecnie podajemy wodę według wskazań tensjometrów. Oczywiście dodajemy do niej nawozów – krzewy na młodej, nieowocującej plantacji już mają wtórny przyrost pędów, lada chwila uwolnione od owoców starsze krzewy również wznowią wzrost. Kondycja wyrastających teraz pędów i zawiązanych na nich pąków jest ważna ze względu na przyszłoroczny plon.
Jeszcze nie podliczyliśmy naszych zbiorów, nie skompletowaliśmy danych dotyczących parametrów zebranych owoców. Jedyne, co teraz jesteśmy w stanie stwierdzić, to obserwacja, że w naszych warunkach – z uprawianych przez nas odmian – najlepiej spisały się w tym sezonie ‘Vostorg’, ‘Aurora’ i ‘Honeybee’.
‘Jugana’, uznawana przez hodowcę za najplenniejszą odmianę jeszcze nie potwierdziła swojej rekordowej plenności, poczekamy jeszcze jeden rok, aby sprawdzić jej plonowanie w 5 roku, gdy już z pewnością powinna „pokazać co potrafi”.
Zestawienie plonów średnich z krzewów dla poszczególnych odmian wkrótce.