Robimy remanent

  • 06-09-2019

Po zbiorach tempo prac na plantacji zelżało, a obserwacje poczynione podczas naszych „żniw” przerodziły się we wnioski i wynikające z nich decyzje. Po trzech sezonach przyglądania się naszym roślinom – i notowaniu wysokości zbiorów, cech jagód – postanowiliśmy zrezygnować z dalszego prowadzenia na plantacji niektórych odmian. W naszych warunkach za mało atrakcyjne uznaliśmy ‘Docz Velikana’, ‘Bakczarskij Velikan, ‘Indigo Gem’, ‘Streżewczankę’. Pierwsza z wymienionych daje bardzo miękkie owoce, których rodzi mniej niż inne odmiany – zbieraliśmy je z czteroletnich krzewów po 0,9 kg. Jeszcze słabiej owocuje u nas ‘Bakczarskij Velikan’ (0,7 kg). Lepiej owocujący ‘Indigo Gem’ (1,3 kg) daje owoce drobne, a krzewy mają pokrój płożący. Podobnie nie sprawdziła się u nas ‘Streżewczanka’.
Z zebranych w poprzednim miesiącu owoców – ponad 10 ton zamroziliśmy we własnym zakresie. Zbierane owoce w ciągu 15-30 minut trafiały do tunelu chłodniczego, w którym schładzano je do -3oC, a po 24 godzinach trafiały do komory z -20oC. Odmiany o jędrnych owocach – jak ‘Aurora’, ‘Honey Bee’, ‘Vostorg’ zamrażane w skrzyneczkach (do 6 kg) po zamrożeniu dają luźną „kaszę” – pojedyncze owoce tylko czasem tworzą niewielkie, rozsypujące się bryłki. Mocno zbrylają się tworząc duże, zwarte bloki miękkie – ‘Indigo Gem’, ‘Jugana’, ‘Docz Velikana’. Mrożonki z owoców tej drugiej grupy odmian będą miały znacznie węższe zastosowanie, a więc mniejsze szanse na rynku.