Koniec wieńczy dzieło

  • 06-09-2019

Zakończyliśmy nasze pierwsze poważne zbiory jagody kamczackiej. Te ubiegłoroczne były raczej symboliczne, dopiero co zakończone traktujemy jako uwerturę tego, co czeka nas już za 11 miesięcy. Około trzyhektarowa uprawa dała – według dość pobieżnych szacunków – 8 ton owoców. Tak szacujemy ilość jagód, jakimi obłożone były krzewy. Zbiór „netto” wyniósł około 6 ton. Dokonywaliśmy go poprzez mechaniczne otrząsanie owoców. Bardzo incydentalny był zbiór ręczny – dotyczył tylko niektórych odmian czy owoców na zamówienie. Ponad 5 ton jagody trafiło do naszej zamrażalni. Planujemy część owoców przerobić na sok, część na liofilizat, a część może nawet na wino. Pozostaną też wytłoki – potencjalny surowiec farmaceutyczny. Przetwory z jagody kamczackiej posłużą głównie promocji. Większość zostanie sprzedana jako jagoda mrożona, mimo, że zamroziliśmy owoce odmian deserowych. Są pierwsze sygnały zainteresowania takimi produktami. Tegoroczne zbiory zajęły naszym ekipom 3 tygodnie.